Czyżby koniec giełdy BTC-e?
25 Lip

Koniec giełdy BTC-e?

Czyżby koniec giełdy BTC-e?

Jak podaje agencja informacyjna Reuters, policja grecka, we współpracy z władzami amerykańskimi, niedawno aresztowała rosyjskiego mężczyznę, 38-letniego Aleksandra Vinnik, za pranie co najmniej 4 miliardów dolarów brudnych pieniędzy za pomocą bitcoin.

Pierwsza polska giełda kryptowalut

Policja zdołała aresztować rosyjskiego obywatela w małej, nadmorskiej wiosce w północnej Grecji. Źródła sugerują, że Alexander Vinnik prowadził popularną giełdę bitcoin BTC-e.

Aresztowanie Alexandra Vinnika, właściciela giełdy BTC-e

Nakaz aresztowania został wydany przez Ministerstwo Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, a raporty sugerują, że Stany Zjednoczone chcą ekstradycji Aleksandra. Nakaz ten dotyczy uruchomienia organizacji przestępczej, która od roku 2011 prała miliardy. Policja stwierdziła, że prowadził „jedną z najważniejszych stron internetowych przestępczości elektronicznej na świecie”.

Czytaj także:  Kurs Bitcoin i Ethereum

Zdaniem Reutersa, wspomniany wolumen witryny był ogromny, ponieważ wynosił 7 milionów depozytów bitcoin i 5,5 miliona bitów w wycofaniu. Policja zajęła telefony komórkowe, dwa laptopy i pięć tabletów w pokoju hotelowym Alexandera Vinnika.

Mężczyzna zeznawał przed prokuratorem w Salonikach w północnej Grecji i będzie przetrzymywany w areszcie do czasu rozpatrzenia wniosku o ekstradycję. Według prawa greckiego, zdaniem Bloomberg, do dwóch miesięcy może trwać sprawdzenie wniosku o ekstradycję.

Choć szczegóły dotyczące całej operacji są wciąż rzadkie, grecki funkcjonariusz policji zwrócił uwagę, że mężczyzna został oskarżony o prowadzenie platformy, która uzyskiwała wpływy z transakcji online, kradzieży tożsamości, naruszeń przepisów podatkowych i innych za pomocą bitcoin. Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych w Moskwie stwierdziło, że nie ma informacji na ten temat.

Czytaj także:  Jak kupić bitcoin? Jak zacząć inwestować w Bitcoin?

25 lipca przed aresztowaniem Aleksandra Vinnika transakcje na BTC-e nagle spadły. Na Twitterze umieszczono informację o „nieplanowanej konserwacji”.